Bialska straż pożarna powstała w 1874 r. W 4 lata później została oficjalnie zarejestrowana w Siedleckim Gubernialnym Urzędzie do spraw Stowarzyszeń. W trudnym czasie zaborów i nasilonej rusyfikacji była jedną z pierwszych na terenie guberni siedleckiej. W tym roku obchodzi jubileusz swojego 150-lecia.
Straż pożarna w Białej Podlaskiej powstała dzięki inicjatywie pracowników ówczesnego magistratu Białej, w odpowiedzi na częste pożary trawiące zabudowę miasta i niszczące dorobek jego mieszkańców.
Trudne początki
Do czasu sformowania wykwalifikowanej i zdyscyplinowanej ekipy do walki z ogniem zobowiązani byli sami mieszkańcy, a podstawowy sprzęt służący do zabezpieczenia własnych zabudowań posiadały jedynie magistrat i poczta. Zagrożenie pożarowe było ogromne ze względu na zwartą zabudowę miasta i stosowanie łatwopalnych materiałów budowlanych. W latach 1814 i 1818 ogień pochłonął większość Białej, znaczna część miasta ucierpiała także w pożarze z 1829 r. W 1854 r. władze nakazały usuniecie strzech z dachów miejskich zabudowań, jednak pożary nadal wybuchały bardzo często, a w 1860 r. pożoga pozbawiła dachu nad głową 407 osób. Pomimo nieprzychylnego nastawienia władz centralnych bialscy pożarnicy przetrwali pierwsze, najtrudniejsze lata funkcjonowania straży. Jej szeregi szybko się rozrastały i już w 1885 r. liczyła ona 84 czynnych członków i 57 ochotników honorowych. Wkrótce posiadała dwie sikawki i kilkanaście beczek. Pierwsza remiza strażacka powstała na rynku miasta (dzisiejszym Placu Wolności). Drewniany nieogrzewany budynek jednak nie wystarczał, a przygotowanie sprzętu i pobranie wody w warunkach zimowych było czasochłonne i uciążliwe.

W 1901 r. bialska straż liczyła ponad 100 członków czynnych i 60 wspierających, podzielonych na cztery grupy: 20 toporników, 32 sikawkowych, 30 wodnych i 25 członków ochrony. Ich wyposażenie stanowiły cztery sikawki, 25 beczek i dziesięć drabin.

Oprócz ochotniczej straży ogniowej, która w 1917 r. należała do Związku Floriańskiego, swoją drużynę pożarniczą miały zakłady drzewne H.B. Raabe na Woli. Przed wybuchem I wojny światowej liczebność druhów pozwoliła na powołanie własnej orkiestry, której sprzęt ufundowano z zebranych składek. Niestety pobór żołnierzy do armii rosyjskiej zachwiał sprawnym działaniem straży. Po opuszczeniu Białej przez Rosjan w lipcu 1915 r. druhowie pełnili funkcję straży bezpieczeństwa. Po wkroczeniu Niemców do miasta sprzęt straży został zarekwirowany, jednak na skutek ciągłych pożarów ostatecznie zezwolono na jej funkcjonowanie. W grudniu 1918 r. strażacy wzięli udział w rozbrajaniu niemieckiego garnizonu, wzbogacając się o sprzęt przeciwpożarowy, używany później jeszcze w połowie lat 30.
Międzywojnie
31 grudnia 1918 r. był symbolicznym dniem zakończenia niemieckiej okupacji. Do miasta wkroczyły pododdziały 34. Pułku Piechoty, witane przez mieszkańców i druhów bialskiej OSP, którzy uczcili to wydarzenie okolicznościowym sztandarem z napisem „Witamy”, wizerunkiem orła i datą 31 grudnia 1918. Burzliwa sytuacja międzynarodowa i wybuch wojny polsko-bolszewickiej przerwał krótki okres powojennego spokoju i odbudowy. Po opuszczeniu miasta przez regularne oddziały wojska w obliczu zagrożenia bezpośrednim atakiem bolszewików od strony Brześcia bialscy strażacy pod dowództwem prezesa Zenobiusza Borkowskiego stoczyli 6 i 7 sierpnia 1920 r. bój pod Białką. Odparcie ataku nie obroniło miasta, lecz pozwoliło na bezpieczną ewakuację urzędów państwowych. Bolszewicy zrabowali między innymi instrumenty należące do orkiestry straży, którą 3 lata później udało się reaktywować.
20 maja 1921 r. Towarzystwo Ochotniczej Straży Ogniowej w Białej Podlaskiej zostało oficjalnie zarejestrowane na terenie województwa lubelskiego i wpisane przez wojewodę do rejestru stowarzyszeń pod numerem 25, strażacy otrzymali też nowy statut. Pierwsze lata powojenne były trudne. Sprzęt przejęty po niemieckim garnizonie nie był w stanie zastąpić braków, które spowodowali Rosjanie, wywożąc wyposażenie bialskiej straży w 1915 r. Brak umundurowania i własnych koni wydłużał czas przybycia do gaszenia ognia. Zwracano uwagę na konieczność lepszego wyszkolenia druhów, przestała spełniać swoje zadania wysłużona, nieogrzewana remiza na rynku miasta (obecnie Plac Wolności). Wkrótce zakupiono działkę i opracowano plany budowy nowej, murowanej strażnicy u zbiegu ulic Sitnickiej i Artyleryjskiej, która miała pełnić jednocześnie funkcję domu ludowego. 11 listopada 1927 r. wmurowano kamień węgielny pod budowę nowej remizy, która miała pomieścić pięć sikawek, 12 beczek oraz nowo zakupione auto. 21 czerwca 1936 r. nastąpiło uroczyste otwarcie i poświęcenie domu strażackiego nazwanego imieniem Józefa Piłsudskiego.

Druhowie bialskiej straży pożarnej przyjęli dewizę „Gasić pożary – wzniecać ducha płomienie”. W 1927 r. straż liczyła 78 czynnych członków i 22 wspierających. Oprócz wykonywania swoich codziennych obowiązków związanych z pożarnictwem organizowali wydarzenia kulturalne, w tym imprezy, z których dochód wspierał finanse jednostki. Strażackie mundury i hełmy były zawsze widoczne podczas ważnych świąt państwowych i kościelnych.
Czas motoryzacji
Przełom lat 20. i 30. XX w. był okresem poprawy sprawności bialskiej straży i jej kondycji materialnej. O ile na początku lat 20. pożarnikom zarzucano zbyt długi czas przybycia do pożaru nawet w samym mieście, to w 1931 r. byli w stanie przybyć na miejsce do Janowa Podlaskiego w niespełna pół godziny od otrzymania wiadomości. W 1927 r. bialska straż otrzymała od Powszechnego Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych nagrodę za przeprowadzenie akcji pożarniczej w Seminarium Duchownym w Janowie Podlaskim. Zakupiono wówczas samochód półciężarowy marki Chevrolet, a rok później autoplatformę. Przestarzałe sikawki ręczne stopniowo były wypierane przez motopompy, a z czasem nastąpiła całkowita motoryzacja straży. Pomimo zmiennej sytuacji finansowej stale uzupełniano wysłużony sprzęt nowymi zakupami. W połowie lat 30. zakupiony został kolejny samochód, motopompa i węże gaśnicze. Jednostka była najnowocześniejszą w regionie, to tu organizowano szkolenia dla mniejszych jednostek z powiatu, których rozwój nastąpił pod koniec lat 20.
Zagrożenie pożarowe w ówczesnych miastach było wysokie, jednak przewaga zabudowań murowanych wpływała korzystnie na ograniczenie liczby pożarów. Od 1929 r. przy straży zaczęła funkcjonować drużyna kominiarska, a wzrost świadomości społecznej przełożył się na popularność ubezpieczeń od ognia.
Bialska straż miała za zadanie działać w promieniu do 10 km od miasta, a na polecenie starosty również poza tym obszarem. W 1928 r. BOSP wyjeżdżała do pożarów ponad 100 razy, w tym pięciokrotnie poza wyznaczonym terenem. W 1937 r. oprócz bialskiej OSP i straży pożarnej fabryki H.B. Raabe działały straże przy 34. Pułku Piechoty, 9. Pułku Artylerii Lekkiej, Kolejowa Straż Pożarna, a od 1926 r. także licząca ponad 30 członków straż Podlaskiej Wytwórni Samolotów.
W 1934 r., z okazji 60. rocznicy powstania bialskiej straży, jednostka otrzymała sztandar oraz wydano okolicznościową jednodniówkę z jej zarysem historycznym.
W 1935 r. nastąpiła formalna unifikacja straży pożarnych, działające stowarzyszenia zostały zobowiązane do dostosowania swoich statutów do statutu wzorcowego. Bialska straż pożarna została ponownie zarejestrowana jako stowarzyszenie oraz włączona do Związku Straży Pożarnych RP.
Wojna i czas po wojnie
Wybuch II wojny światowej przyniósł niemieckie naloty bombowe, część budynków w mieście została zniszczona, doszło do wielu pożarów. Dzielnie walczyła z ogniem straż atakowanej Podlaskiej Wytwórni Samolotów, jednak fabryki nie udało się uratować. Gdy władze państwowe zostały ewakuowane, strażacy podobnie jak w 1918 r. pomagali w utrzymaniu porządku w mieście. W końcu września 1939 r. do miasta wkroczyły wojska radzieckie, a 10 października pojawili się tu żołnierze niemieccy. Nastały czasy 5-letniej okupacji Białej. Niemcy nie rozwiązali straży pożarnych, zawiesiły jednak działanie statutowych władz. Podczas okupacji doszło do rotacji składu osobowego BOSP na skutek eksterminacji ludności żydowskiej. Przed wojną 25% strażaków była wyznania mojżeszowego. Wiele osób garnęło się do służby, gdyż ta dawała szansę na przeżycie i uniknięcie wywózki do pracy w III Rzeszy. Podczas wojny straż liczyła ponad 100 osób, powołano też drużynę żeńską.
Niemieckie władze podejmowały działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa pożarowego, regulował je szereg zarządzeń. Aby zapobiec pożarom, od 1942 r. w mieście działała komisja badająca stan urządzeń grzewczych we wszystkich budynkach. W 1944 r., spodziewając się nadejścia Armii Czerwonej, Niemcy zamierzali wywieźć cały sprzęt straży pożarnej, jednak bialscy pożarnicy zamiast ewakuować się na zachód, ukryli trzy samochody wraz z całym sprzętem w lesie koło Janówki, szczęśliwie ratując swoje wyposażenie.
26 lipca 1944 r. do Białej Podlaskiej wkroczyli Rosjanie, kończąc okres niemieckiej okupacji. Jednak pierwsze lata powojenne nie były łatwe dla straży; zmalała liczebność członków ze względu na pobór do wojska, co niosło konieczność pilnego uzupełnienia stanu osobowego.
W 1948 r. władze ponownie zarejestrowały i zatwierdziły statut stowarzyszenia Ochotnicza Straż Pożarna w Białej Podlaskiej. W 1948 r. straż otrzymała od Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Pomocy i Odbudowy (UNRRA) przenośną motopompę Scammel oraz pompę Ker Drysdale na przyczepie samochodowej. Wobec trudnej sytuacja finansowej, słabej kondycji i niskiego poziomu wyszkolenia ochotników rozwijano sekcję zawodową straży. Władze zalecały, aby licząca wówczas 15 tys. mieszkańców Biała Podlaska miała przynajmniej ośmiu strażaków zawodowych, choć ich liczebność szczególnie w pierwszych powojennych latach przeważnie była mniejsza.
Czasy PRL
Odgórne decyzje organizacyjne wprowadzone na początku lat 50. ograniczyły działanie straży ochotniczych na rzecz rozwoju jednostek zawodowych. Bialska OSP działała nadal, choć zaznaczał się wyraźny wpływ straży zawodowej. W 1951 r. powołano Powiatową Komendę Straży Pożarnych w Białej Podlaskiej, której zadaniem było sprawowanie kontroli i organizacja szkoleń w podległych jej jednostkach. Reforma administracyjna kraju w 1975 r. wprowadziła województwo bialskopodlaskie, struktury powiatowe zastąpiła Komenda Rejonowa Straży Pożarnych w Białej Podlaskiej, obejmująca miasta Biała Podlaska i Terespol oraz 12 gmin. Utworzono też Wojewódzką Komendę Straży Pożarnych w Białej Podlaskiej, nadzorującą pracę komend rejonowych w Białej Podlaskiej, Radzyniu Podlaskim, Parczewie, Międzyrzecu Podlaskim i Łosicach. Komenda Rejonowa i Komenda Wojewódzka mieściły się w przedwojennej remizie przy ul. Artyleryjskiej.
Strażacy ZSP pracowali w systemie zmianowym 24/24, po czterech na zmianie. W skład zmiany w latach 70. wchodził dowódca oraz trzech szoferów. Bialska ZSP bazowała na sprzęcie ochotniczej straży.
W 1984 r. podczas Dni Białej Podlaskiej zorganizowano uroczyste obchody 110-lecia jednostki – z defiladą, wystawą sprzętu pożarniczego i ćwiczeniami pokazowymi na Placu Wolności. W 1987 r. oddano nowy budynek straży przy ul. Sidorskiej, wręczono też sztandar ufundowany przez społeczeństwo Podlasia.

W okresie PRL obok zawodowej straży pożarnej i bialskiej OSP działały straże pożarne przy zakładach pracy – Bialskiej Fabryki Mebli, Spółdzielni Pracy „Stolarz”, Zakładu Remontowego Sprzętu Melioracyjnego, Podlaskich Zakładów Przemysłu Terenowego oraz Zakładów Przemysłu Wełnianego „Biawena”.
Nowa era
W 1991 r. nastąpiła reorganizacja pożarnictwa w Polsce. 1 lipca 1992 r. powstały Komenda Rejonowa oraz Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej. Utworzono też Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą PSP kategorii A. Obsadę komendy rejonowej i bialskiej JRG stanowiło 85 osób. W połowie lat 90. strażacy opuścili całkowicie zabytkowy budynek remizy przy ul. Artyleryjskiej, zamarła też działalność OSP Biała Podlaska.
Likwidacja województwa bialskopodlaskiego w 1999 r. pociągnęła za sobą zmiany organizacyjne w straży. Rozwiązano Komendę Wojewódzką, zaś Komenda Rejonowa stała się Komendą Miejską PSP w Białej Podlaskiej. Obecnie w KM PSP w Białej Podlaskiej pracuje 160 funkcjonariuszy, a jej rejon działania (trzeci pod względem wielkości w kraju), obejmujący miasto Biała Podlaska i powiat bialski, zabezpieczają trzy jednostki ratowniczo-gaśnicze: JRG Biała Podlaska (68 strażaków) JRG Międzyrzec Podlaski (35 strażaków) i JRG Małaszewicze (35 strażaków)
